Ku pamięci
Koniec grudnia. Od tego czerwca Ziemia okrążyła Słońce półtora koła. Ja też z nią. Ona żyje. Czy to właściwe określenie, kiedy jesz, śpisz, pracujesz, odkurzasz dom, oglądasz coś w telewizji? Nie jestem pewien. Być może trafniejsze będzie stwierdzenie: istnieję. Przyzwyczajam się do świata, w którym ciebie nie ma. I tak, już nie płaczę, ale nie tak często. Smutek pozostał – cichy, niedostrzegalny z zewnątrz, niewidoczny, tylko mój. Czasem jednak wszystko wraca jak wielka fala, żeby mnie rozbić, roztopić się na tysiące małych kropelek, zamienić mnie w pianę, w nicość. Potem przewijam fragment życia, w którym istniałeś, wszystko, co było, wszystko, czego nie było i wszystko, co mogło być... ale nie było. Czy to jest...
Tęsknię za tobą...
Biba
Opublikuj nekrolog lub rocznicę
Szybko i prosto opublikuj wspomnienie o swoich bliskich.